Projekty trwające

Projekty zrealizowane

  • Wyprawa "Razem na biegun"

    Bezprecedensowa podróż trzech doświadczonych polarników z niepełnosprawnym 15-letnim Jaśkiem Melą na oba Bieguny Ziemi. Dzięki tej wyprawie, Jaś Mela stał się pierwszym najmłodszym i do tego pierwszym niepełnosprawnym polarnikiem, który w jednym roku zdobył oba bieguny wpisując się tym samym do historii wypraw polarnych.

  • Klub Odkrywcy Dobra

    Program stałej pomocy osobom niepełnosprawnym. Głównym celem Klubu Odkrywcy Dobra jest finansowanie rehabilitacji osób niepełnosprawnych lub cierpiących na choroby wymagające rehabilitacji, a także zakup przyrządów do ćwiczeń rehabilitacyjnych i innych działań wspierających podopiecznych Fundacji.

  • Nadzieja dla serc

    Warsztaty i obozy motywujące dla dzieci z problemami kardiochirurgicznymi i kardiologicznymi oraz ich rodziców.

    Warsztaty polegające na wsparciu psychologicznym poprzez metody motywacji, relaksacji, radzenia sobie ze stresem oraz efektywnego i indywidualnego dla każdego uczestnika sposobu spędzania wolnego czasu.

  • Wisła XXI wieku

    Kilkuletni projekt edukacyjno-społeczny poddający pod rozwagę możliwości wykorzystania potencjału tkwiącego w lokalnych społecznościach. Połączenie idei wzbogacania się na turystyce i innych gałęziach przemysłu w oparciu o wodę i Wisłę z poszanowaniem natury i naszych wzajemnych potrzeb.

    Pierwszymi etapami realizacji tego projektu była letnia i zimowa Ekspedycja Wisła, podczas których powstał film dokumentalny poświęcony rzece oraz znaczeniu natury dla człowieka.

Wesprzyj działania fundacji

Jak mogę pomóc?

Fundacja Marka Kamińskiego od 1996 roku pomaga chorym dzieciom i młodzieży w pokonywaniu barier i realizacji ich marzeń. Poprzez nasze działania kształtujemy lepszą przyszłość człowieka w harmonii z naturą, otoczeniem i światem. Prowadzimy projekty charytatywne, ekologiczne i edukacyjne.

Dzięki hojności Darczyńców Fundacja Marka Kamińskiego otrzymała w 2019 roku środki, które pozwoliły na rozwój Fundacji. Najbardziej zasłużone firmy to INVENA S.A., której darowizny zostały przekazane na działalność statutową Fundacji oraz Quest Change Managers sp. z o.o., Forglass sp. z o.o., Andrzej Stefanowski Firma Transportowa „STANDO”, Kofea Elżbieta Lambert, które wsparły projekt LifePlan.
Wszystkim Darczyńcom serdecznie dziękujemy i zachęcamy do dalszej pomocy.

Podopieczni fundacji

Adrian Jarosz

Adrian, 22 letni ratownik WOPR, był pełen życia i z dużym sercem dla innych. W dniu 17.10.2013 doszło do zatrzymania krążenia i uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Od tego dnia Adrian jest w śpiączce. Jest rehabilitowany cztery godziny dziennie przez fizjoterapeutów oraz prowadzona jest szeroka farmakologia na poprawę działania mózgu oraz pozostałych organów. Przyniosło to już wymierne korzyści w postaci odzyskania ograniczonej świadomości....

Czytaj więcejCzytaj więcej

Adrian Jarosz

Adrian, 22 letni ratownik WOPR, był pełen życia i z dużym sercem dla innych.

W dniu 17.10.2013 doszło do zatrzymania krążenia i uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Od tego dnia Adrian jest w śpiączce. Jest rehabilitowany cztery godziny dziennie przez fizjoterapeutów oraz prowadzona jest szeroka farmakologia na poprawę działania mózgu oraz pozostałych organów. Przyniosło to już wymierne korzyści w postaci odzyskania ograniczonej świadomości.

„Diagnoza Profesora Talara jest dla nas motorem do dalszego działania. Następnym krokiem jest wybudzenie. Obecnie jesteśmy na etapie pozyskiwania środków na pionizator i turnusy rehabilitacyjne które są dla Adriana bardzo ważne gdyż to może pomóc w kontakcie z naszym ukochanym Malcem.” – mówią rodzice Adriana.

Pomóżmy Adrianowi, żeby mógł znowu kochać i ratować innych!

Jak pomóc Adrianowi? Możecie wpłacić darowiznę na konto: 04 1140 1137 0000 4878 8800 1013 z dopiskiem „Darowizna dla Adriana Jarosza”.

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Adriana Jarosza prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671 . 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA ADRIANA JAROSZA.

Kuba Pultyn

W marcu 2013 roku nieopodal Włocławka autokar przewożący ok. 50 Kibiców Lechii Gdańsk wypadł z drogi. W tragicznym wypadku zginęły 2 osoby, a 12 zostało ciężko rannych. Najciężej poszkodowanym jest nasz podopieczny Kuba, który wskutek doznanych urazów ciała ciągle wymaga interdyscyplinarnego, wieloetapowego leczenia operacyjnego i rehabilitacji. Od zdarzenia Kuba przeszedł wiele operacji i specjalistycznych badań m.in. na oddziałach chirurgii twa...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Kuba Pultyn

W marcu 2013 roku nieopodal Włocławka autokar przewożący ok. 50 Kibiców Lechii Gdańsk wypadł z drogi. W tragicznym wypadku zginęły 2 osoby, a 12 zostało ciężko rannych. Najciężej poszkodowanym jest nasz podopieczny Kuba, który wskutek doznanych urazów ciała ciągle wymaga interdyscyplinarnego, wieloetapowego leczenia operacyjnego i rehabilitacji.

Od zdarzenia Kuba przeszedł wiele operacji i specjalistycznych badań m.in. na oddziałach chirurgii twarzowo-szczękowej, otolaryngologii, okulistyki, chirurgii plastycznej. Na przyszły rok zaplanowane są kolejne operacje i zabiegi. Kuba jest pod opieką specjalistycznej kliniki stomatologiczno-implantologicznej, systematycznie uczęszcza na zajęcia rehabilitacyjne.

Powrót do zdrowia to długi proces, na ten właśnie cel gromadzimy fundusze.

Każdemu Darczyńcy dziękujemy za wsparcie i pomoc.

Jeżeli ktoś z Was chce przeznaczyć swój 1% dla Kuby Pultyna prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA KUBY PULTYNA.

Jochim Mogiełka

Joachim jest wesołym i żywiołowym chłopcem. Uwielbia wszelkie zajęcia ruchowe, szczególnie tańce i jazdę na hulajnodze. Lubi jak coś się dzieje, szczególnie kiedy szykuje się jakaś podróż, nie ważne czy mała czy duża. Jego pasją wciąż jest tworzenie różnych ciekawych i często skomplikowanych konstrukcji z klocków. Joachim ma usunięte lewe oko, w prawym nadal widoczne są dwa guzy (prawdopodobnie nieaktywne). Niestety, w prawym oku Joachim ma astyg...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Jochim Mogiełka

Joachim jest wesołym i żywiołowym chłopcem. Uwielbia wszelkie zajęcia ruchowe, szczególnie tańce i jazdę na hulajnodze. Lubi jak coś się dzieje, szczególnie kiedy szykuje się jakaś podróż, nie ważne czy mała czy duża. Jego pasją wciąż jest tworzenie różnych ciekawych i często skomplikowanych konstrukcji z klocków.

Joachim ma usunięte lewe oko, w prawym nadal widoczne są dwa guzy (prawdopodobnie nieaktywne). Niestety, w prawym oku Joachim ma astygmatyzm i nadwzroczność, które ostatnio nieznacznie się pogłębiły. Ma także postępującą zaćmę popromienną. Zaćmy nie można jednak zoperować, ponieważ wiązałoby się to ze zbyt dużym ryzykiem. Wszystko to wpływa na jakość widzenia. Aktualnie Joachim widzi w około 40-50 proc. po maksymalnej korekcie. Ze względu na przebyte leczenie Joachim bardzo często i długo choruje. Choroba nowotworowa Joachima jest chorobą genetyczną, Joachim zawsze będzie więc potrzebował regularnych kontroli i specjalistycznych badań.

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Joachima Mogiełki prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA JOACHIMA MOGIEŁKI

Robert Grabowski

Nasz podopieczny zawsze był nad wyraz pogodny i szczęśliwy. Uległ wypadkowi pomagając rodzicom w gospodarstwie rolnym. Stracił prawą rękę, złamał kręgosłup oraz obie nogi. Jego marzenia się zmieniły. Aby choć częściowo odzyskał dawną sprawność potrzebuje pomocy. Wydatki na sprzęt rehabilitacyjny, protezę bioelektryczną oraz dalszą rehabilitację przekraczają możliwości finansowe rodziców, dlatego proszą Państwo o pomoc. W październiku 2011 r. Robe...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Robert Grabowski

Nasz podopieczny zawsze był nad wyraz pogodny i szczęśliwy. Uległ wypadkowi pomagając rodzicom w gospodarstwie rolnym. Stracił prawą rękę, złamał kręgosłup oraz obie nogi. Jego marzenia się zmieniły. Aby choć częściowo odzyskał dawną sprawność potrzebuje pomocy. Wydatki na sprzęt rehabilitacyjny, protezę bioelektryczną oraz dalszą rehabilitację przekraczają możliwości finansowe rodziców, dlatego proszą Państwo o pomoc.

W październiku 2011 r. Robert rozpoczął studia w Koszalinie na kierunku informatycznym. Pozytywnie zaliczył pierwszy semestr, jednak stan jego zdrowia nie pozwolił na samodzielną kontynuację studiów. We wrześniu 2012 r. Robert zaczął uczyć się zaocznie w Słupsku, na kierunku informatycznym.

Po rehabilitacjach w Krakowie jest znacznie lepiej, polepszył się komfort życia Roberta, jest bardziej samodzielny. Przesiadanie się z wózka, ubieranie czy samodzielne przyrządzanie posiłku nie jest aktualnie problemem. Obecnie Robert stara się zwiększyć intensywność ćwiczeń do dwóch razy w roku, raz w ciągu lata i raz zimą. Dotychczas jeździł tylko na 4-tygodniowe rehabilitacje. Rehabilitacje w prywatnych ośrodkach są jednak drogie, ale jako jedyne przynoszące pożądane efekty.

Największym marzeniem Roberta jest zdobycie prawa jazdy i umożliwienie dalszych podróży..

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Roberta prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671 .

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA ROBERTA.

Paweł Dolecki

Pawełek jest bystrym chłopcem, choć kontakt z otoczeniem nawiązuje jedynie za pomocą spojrzenia. Osoby, które znają go bliżej nie mają wątpliwości, że wiele rozumie i – kiedy tylko lepiej się czuje – jest pogodny i spokojny. Choruje na cytopatię mitochondrialną – zespół Leigha. Choroba ta polega na braku produkcji dostatecznej ilości energii w mitochondriach komórkowych. Dlatego organizm Pawełka nie ma siły do prawidłowego funkcjonowania. Chłopie...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Paweł Dolecki

Pawełek jest bystrym chłopcem, choć kontakt z otoczeniem nawiązuje jedynie za pomocą spojrzenia. Osoby, które znają go bliżej nie mają wątpliwości, że wiele rozumie i – kiedy tylko lepiej się czuje – jest pogodny i spokojny. Choruje na cytopatię mitochondrialną – zespół Leigha. Choroba ta polega na braku produkcji dostatecznej ilości energii w mitochondriach komórkowych. Dlatego organizm Pawełka nie ma siły do prawidłowego funkcjonowania.

Chłopiec jest zamknięty we własnym ciele – nie ma władzy właściwie nad żadną jego częścią. Jest zupełnie zależny od swoich rodziców, którzy go bardzo kochają.

W tej chwili karmiony jest przez sondę dożołądkową. Ma również rurkę tracheotomijną, która ułatwia mu oddychanie i pielęgnację dróg oddechowych. Tym, co najbardziej go wyczerpuje, a także niestety zagraża jego życiu są stale nawracające zapalenia płuc. Paweł ma bardzo słabe mięśnie, więc jego oddech jest płytki i w drogach oddechowych łatwo rozwijają się bakterie. Na stałe przyjmuje antybiotyki.

Codzienne jego funkcjonowanie nieodłącznie związane jest z ogromną ilością sprzętów medycznych i rehabilitacyjnych, a także leków i środków medycznych takich, jak: sondy, cewniki do odsysania, pieluchy, rurki tracheotomijne itd. Aby choć trochę spowolnić chorobę, rodzice sprowadzają z USA bardzo drogie witaminy, które mają właściwości antyoksydacyjne.

Dzięki opiece Fundacji Marka Kamińskiego i wszystkich osób, które od wielu lat wspierają Pawła, jego rodzicom udaje się zapewnić mu bezpieczne otoczenie i jak to tylko możliwe, złagodzić cierpienia wynikające z choroby. To wsparcie jest tak ważne, bo choć trochę zmniejsza codzienne troski, daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala pełniej cieszyć się wspólnymi chwilami. A liczy się każdy dzień.

Dzięki Wam Paweł dostał juz wózek, fotelik samochodowy i był na fantastycznym turnusie rehabilitacyjnym. Najpiękniej wygląda jak się uśmiecha….

Rodzice o Pawełku:

Jest wielką tajemnicą. Nie wiemy, co myśli, bo nic nie może wyrazić słowami. Ale jego głębokie spojrzenie nie pozostawia wątpliwości, co do tego, że ma wiele do powiedzenia. Oczy są jego głównym narzędziem komunikacji z otoczeniem. Rodzice, a także wszyscy, którzy regularnie się z Pawełkiem spotykają, odczytują z tego spojrzenia informacje na temat jego samopoczucia, nastroju, stopnia akceptacji proponowanych mu zajęć. Jednak obcowanie z tym siedmioletnim chłopcem pozwala dojrzeć w jego spojrzeniu coś więcej: wewnętrzną siłę, mądrość i głębokie porozumienie z otoczeniem. A ten, kto dodatkowo zostanie obdarzony jego rozbrajającym uśmiechem, ma poczucie niesamowicie satysfakcjonującego i ubogacającego spotkania z tą małą osóbką.

Pawełek jest prawie siedmiolatkiem. Od sześciu lat objęty jest opieką domowego hospicjum dla dzieci. Choruje na chorobę metaboliczną nazywaną zespołem Leigha, która polega na niewytwarzaniu wystarczającej ilości energii w mitochondriach komórkowych. Długo można by wymieniać szkody, które ta choroba spowodowała w jego organizmie. Oprócz niepełnosprawności ruchowej (wiotkość mięśni i całkowity brak kontroli nad ciałem), najwięcej problemów przysparza mu układ oddechowy. Spłycony oddech powoduje częste zapalenia płuc. Na początku 2013 roku trafił na oddział intensywnej opieki medycznej. Wykonany wtedy zabieg tracheotomii znacznie jednak poprawił komfort życia Pawełka. W ponad rok po tych dramatycznych wydarzeniach jest on w dobrej formie. Choć wciąż nękają go kolejne zapalenia płuc, to dzięki opiece hospicjum, najczęściej obywa się bez pobytów w szpitalu. Pawełek towarzyszy rodzicom i bratu w codziennym, domowym życiu i aktywnie uczestniczy w zajęciach szkolnych w domu. O tym, że jest szczęśliwy najlepiej świadczy filuterne spojrzenie i zawadiacki uśmiech często ostatnio goszczące na jego buzi. A przecież najbardziej liczy się to, co tu i teraz.

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Pawła Doleckiego prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA PAWŁA DOLECKIEGO

Elżbieta Piotrowska

Wśród naszych podopiecznych jest też Pani Elżbieta Piotrowska,. W 2006 roku stwierdzono u niej SM – stwardnienie rozsiane. Ze względu na wysokie koszty leczenia pacjentów z SM, NFZ nie kwalifikuje chorych w tym wieku na leczenie. Postanowiła walczyć o siebie. Skontaktowała się z kliniką we Francji. Chce brać nowoczesne leki i rehabilitować się. Chciałaby jak najdłużej pozostać sprawną i samodzielną! Może chcesz pomóc właśnie jej… Jeżeli ktoś z wa...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Elżbieta Piotrowska

Wśród naszych podopiecznych jest też Pani Elżbieta Piotrowska,. W 2006 roku stwierdzono u niej SM – stwardnienie rozsiane. Ze względu na wysokie koszty leczenia pacjentów z SM, NFZ nie kwalifikuje chorych w tym wieku na leczenie. Postanowiła walczyć o siebie. Skontaktowała się z kliniką we Francji. Chce brać nowoczesne leki i rehabilitować się.

Chciałaby jak najdłużej pozostać sprawną i samodzielną! Może chcesz pomóc właśnie jej…

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Elżbiety Piotrowskiej prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671.

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA ELŻBIETY PIOTROWSKIEJ

Monika Zawadzka

Monika ma mętnienie rogówki w obu oczkach. Przeszła operacje w Londynie i potrzebuje pieniędzy na lekarstwa, rehabilitację oraz inne koszty związane z leczeniem. Mama Moniki chciałaby zrobić dla swojego dziecka wszystko, żeby widziało. 22 lutego 2013 r. Monika przeszła operację przeczepu rogówki, która miała miejsce w Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Dzięki wsparciu Fundacji, został zakupiony Monice rower rehabilitacyjny, z którym się nie rozstaj...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Monika Zawadzka

Monika ma mętnienie rogówki w obu oczkach. Przeszła operacje w Londynie i potrzebuje pieniędzy na lekarstwa, rehabilitację oraz inne koszty związane z leczeniem. Mama Moniki chciałaby zrobić dla swojego dziecka wszystko, żeby widziało.

22 lutego 2013 r. Monika przeszła operację przeczepu rogówki, która miała miejsce w Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Dzięki wsparciu Fundacji, został zakupiony Monice rower rehabilitacyjny, z którym się nie rozstaje.

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Moniki Zawadzkiej prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA MONIKI ZAWADZKIEJ

Katarzyna Ujazdowska

Kasia mieszka w Nowym Dworze Gdańskim. Choruje na toczeń układowo – rumieniowaty, chorobę autoimmunologiczną, która atakuje wszystkie układy. U niej zaczęło się od układu kostnego, a skończyło na nerwowym. Przez to wytworzyła się leukopenia, guz piersi, padaczka. Los bardzo ją doświadczył również w życiu osobistym (stratą ciąży), ale Kasia się nie poddawała i 21 marca 2014 na świat przyszedł jej synek – Jaś Adam. Zebrane środki finansowe przeznac...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Katarzyna Ujazdowska

Kasia mieszka w Nowym Dworze Gdańskim. Choruje na toczeń układowo – rumieniowaty, chorobę autoimmunologiczną, która atakuje wszystkie układy. U niej zaczęło się od układu kostnego, a skończyło na nerwowym. Przez to wytworzyła się leukopenia, guz piersi, padaczka. Los bardzo ją doświadczył również w życiu osobistym (stratą ciąży), ale Kasia się nie poddawała i 21 marca 2014 na świat przyszedł jej synek – Jaś Adam. Zebrane środki finansowe przeznaczone będą na zabezpieczenie zdrowia i życia Kasi.

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Kasi Ujazdowkiej prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA KASI UJAZDOWSKIEJ

Aleksandra Oliwiak

Mam na imię Ola, od 2007r. w wyniku choroby neurologicznej poruszam się na wózku, zachorowałam na zapalenie rdzenia kręgowego. Początki były bardzo trudne, ponieważ paraliż objął całe moje ciało. Po kilku miesiącach intensywnej rehabilitacji i specjalistycznym leczeniu ręce wróciły do dawnej sprawności. Niestety nogi nadal są nieruchome. Wciąż wymagam bardzo intensywnej rehabilitacji i leczenia, a to wiąże się z dużymi nakładami finansowymi. Dlat...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Aleksandra Oliwiak

Mam na imię Ola, od 2007r. w wyniku choroby neurologicznej poruszam się na wózku, zachorowałam na zapalenie rdzenia kręgowego. Początki były bardzo trudne, ponieważ paraliż objął całe moje ciało. Po kilku miesiącach intensywnej rehabilitacji i specjalistycznym leczeniu ręce wróciły do dawnej sprawności. Niestety nogi nadal są nieruchome. Wciąż wymagam bardzo intensywnej rehabilitacji i leczenia, a to wiąże się z dużymi nakładami finansowymi.

Dlatego bardzo dziękuję tym, którzy wspierają moją rehabilitację. Bez Państwa pomocy mój dalszy proces leczenia byłby niemożliwy.

Mimo choroby staram się w miarę możliwość żyć normalnie, jestem aktywna zawodowo i społecznie, nie poddaję się chorobie. Na stałe przebywam w Krakowie, gdzie jestem pod opieką specjalistów w dziedzinie rehabilitacji. Staram się z całych sił normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Zebrane środki przezanczę na dalszą rehabilitację oraz dostosowanie mieszkania do życia na wózku inwalidzkim (m.in. zakup automatycznej bramy garażowej).

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1%, prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA ALEKSANDRY OLIWIAK

Magdalena Rawska

Madzia jest dziś studentką medycyny!!! Pomimo wrodzonej ciężkiej wady serca, operowanej dwukrotnie – raz w Polsce, a drugi raz w Niemczech- zdołała zmobilizować w sobie wszystkie siły by po bardzo trudnym czasie nauki podjąć studia na wymarzonym od dzieciństwa kierunku. Naprawa jej serca była możliwa w Niemczech dzięki waszej hojności, dobrzy i wrażliwi ludzie! Zastawka działa prawidłowo! Niemniej serce nie pozwala zapomnieć o sobie. Oprócz znane...

Czytaj więcejCzytaj więcej

Magdalena Rawska

Madzia jest dziś studentką medycyny!!!

Pomimo wrodzonej ciężkiej wady serca, operowanej dwukrotnie – raz w Polsce, a drugi raz w Niemczech- zdołała zmobilizować w sobie wszystkie siły by po bardzo trudnym czasie nauki podjąć studia na wymarzonym od dzieciństwa kierunku.

Naprawa jej serca była możliwa w Niemczech dzięki waszej hojności, dobrzy i wrażliwi ludzie! Zastawka działa prawidłowo!

Niemniej serce nie pozwala zapomnieć o sobie.

Oprócz znanej i tymczasem oswojonej wady- Zespołu Fllota i ASD – odkryto w jej sercu jeszcze jedną groźną wadę wrodzoną: kardiomiopatię gąbczastą.

Obie te wady skutkują w przyszłości założeniem rozrusznika serca oraz zastosowania nowoczesnej techniki wzmacniającej strukturę serca.

Obie wady połączeniu stanowią wyzwanie dla medycyny.

Madzia musi być przygotowana na założenie najlepszego nowoczesnego rozrusznika serca- a ten nie jest w Polsce refundowany. Jego koszt to ponad 90 000zł.

Terapia kardiomiopatii nawet nie jest w Polsce wyceniona….. Trzeba będzie znowu udać się do kliniki w Niemczech.

Jeżeli ktoś z was chce przeznaczyć swój 1% dla Magdaleny Rawskiej prosimy wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę Fundacji: Fundacja Marka Kamińskiego oraz KRS 0000133671. 

W rubryce „Informacje uzupełniające” należy wpisać DLA MAGDALENY RAWSKIEJ.

Poprzedni slajdPrzewiń slajdyNastępny slajd

Regulamin Fundacji

Sprawozdania z działalności