Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji w Polityce prywatności.
akceptuję

Baby on board - "Z Polą przez Świat"

Podróż do Norwegii z żoną Kasią i córką Polą

Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat
Baby on board - Z Polą przez Świat

Podróż do Norwegii z żoną Kasią i córką Polą

Jako pierwszy etap projektu „Baby on board - z Polą przez Świat” wybraliśmy podróż do Norwegii. Chcieliśmy razem z Kasią pokazać córce baśniową krainę fiordów, wzburzonego morza, zorzy polarnej, Lofotów, reniferów.

Wyprawę zaplanowaliśmy na 17 dni. Zaczęliśmy od Oslo. Pola była zachwycona Norwegią. A my na każdym kroku zbieraliśmy nowe doświadczenia i uczyliśmy się, jak podróżować z dzieckiem. Nie obyło się bez groźnych sytuacji – Pola włożyła rączkę w zamykające się drzwi od windy. Na szczęście nic się nie stało.

Nauczyliśmy się, że w trakcie podróży z dzieckiem trzeba uzbroić się w cierpliwość i dobrze zaplanować każdy etap wyprawy. Spakować wszystkie niezbędne rzeczy, a tych w podróży z pociechą jest trochę więcej niż zwykle. Mieć zapas prowiantu, nawet, gdy jedziemy do miasta. Zaraz po przylocie do Oslo okazało się, że ze względu na Święta Wielkanoce przez najbliższe pięć dni niemal wszystkie sklepy będą zamknięte. Kupno jedzenia dla dziecka okazało się na lada problemem.

Z Oslo ruszyłem razem z Wojtkiem Ostrowskim i ekipą telewizyjną na północ do „Krainy Wielkiego Nieba” – Finnmarksvidda, gdzie żyje rdzenna ludność północnych krańców Europy – Sami. Kasia, ze względu na zalecenia lekarzy (była wtedy w ciąży) musiała wrócić z Polą do kraju.

Później wybraliśmy się na archipelag Lofoty, na wschodnim wybrzeżu Norwegii. Lofoty to wzgórza i szczyty nad otwartym oceanem, surowe, dziewicze tereny, raj dla miłośników pięknych widoków i przyrody. Później udaliśmy się znów na południe, do miejscowości Myrdal, gdzie kursuje górska kolejka Flamsbana. Jej trasa biegnie przez 20 kilometrów doliną, wzdłuż wodospadów, wśród gór, pokonując 20 tuneli. Stamtąd wróciliśmy do Oslo i Polski.

Wybierają się w podróż do Norwegii liczyliśmy się z tym, że Kasia z Polą nie będą mogły uczestniczyć we wszystkich jej etapach. Chcieliśmy jednak coś zrobić razem, wyjechać choć na chwilę, nie siedzieć wciąż w domu. Przez kilka dni mogliśmy być razem z naszą córką – razem się budzić, jeść, dzielić wrażeniami. Pola z zainteresowaniem poznawała Oslo – nowe sytuacje, ludzi, zwierzęta. Jej świat stał się dzięki temu bogatszy, ciekawszy, pełen barw, dźwięków i wrażeń.


UCZESTNICY
Marek Kamiński
Katarzyna Kamińska
Pola Kamińska
Wojtek Ostrowski