Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji w Polityce prywatności.
akceptuję

Kiedy życie traci barwy...

2015-01-15
Kiedy życie traci barwy...
Dziś jestem w Tallinie w Estonii, miałem wykład na końcu którego padło pytanie o to co najważniejsze w życiu. Pomyślałem o motywacji do życia, do każdego dnia, o tym czego zabrakło w tym ostatnim momencie Robinowi Williamsowi... A poza tym wieczorem dziś praca nad moją nową książką: "Moje życia Polarnika".
Nawiązując do motywacji - nie tej do wielkich osiągnięć i "podboju świata", ale.. do życia, chcę powiedzieć o tym, że ważne jest abyśmy nie bali się mówić o tym, że czasami może jej po prostu brakować, że zdarzyć się mogą okresy, gdy nie łatwo jest stawić czoło "zwykłej" codzienności, podstawowym obowiązkom. I to jest ludzkie. Nie stygmatyzujmy i nie bójmy się o tym mówić.
Pamiętajmy też, że za każdym horyzontem są nowe perspektywy, nowe nadzieje. Kiedyś przeczytałem całkiem przypadkowo i w pośpiechu zdanie Lucy Maud Montgomery: "Jut­ro jest zaw­sze świeże i wol­ne od błędów". Zapamiętałem je do dziś. Niesie ono w sobie nadzieję zmiany, na lepsze jutro.
«poprzedni wpisnastepny wpis»
Ten wpis nie był jeszcze komentowany.